Teksty literackie
". – Uszom się nie chce wierzyć. Zaczynam więc od dnia, następującego po tym, w którym wykryłem dwa bardzo ważne fakty: a więc naprzód, że pani Laura Lyons z Coombe-Tracey pisała do sir Karola Baskerville i wyznaczyła mu spotkanie o godzinie, w której śmierć znalazł; po wtóre, że człowiek, przebywający na bagnie, ukrywa się w jednej z jaskiń na stoku góry. Hrabina ukazała się jak zjawisko pełne grozy i powagi. — Tak — rzekłem, jak gdyby prowadząc dalszą rozmowę — więc, wśród innych rzeczy, marzył pan nieustannie o pewnym motylu; ale gdy pewnego pięknego poranka marzenie pana urzeczywistniło się, nie dał pan uciec wspaniałej okazji. Lepiej, że ja dowiem się prawdy, niż żeby została ujawniona wobec świata… Milczała długo; wreszcie spojrzała na mnie z tłumionym gniewem. Włosy miał długie i czarne, ale nie wełniste, jak Murzyn, czoło szerokie i wysokie, zaś oczy wielkie i ogniste. Nie trać waćpan nadziei, panie Snitko, będę się co dzień modlił za waści dowcip, może się Duch Święty zlituje. Ojców jego chowałem.